O mnie

Witam bardzo serdecznie.

Nie wiem czy wiecie ale kiedyś nie było photoshopa a zdjęcia można było zobaczyć dopiero po wywołaniu 🙂 Fotograf nie miał możliwości sprawdzić czy to co ustawił w aparacie na 100% jest właściwe. Dostęp do sprzętu oraz akcesoriów był bardzo ograniczony. Ktoś kto pracował w tym zawodzie i robił ładne zdjęcia to był prawdziwy artysta!

Teraz jest dużo prościej. Idziemy do marketu, kupujemy aparat i już można powiedzieć jesteśmy fotografem 🙂 Dlatego też tak dużo jest osób oferujących tą usługę na rynku co w konsekwencji zaniża wynagrodzenie za wykonywaną pracę. Nie istnieje usługa dobra i jednocześnie bardzo tania!

 

Przed ślubem

Planując ślub, wesele, czy przyjęcie warto pamiętać, że to co z nami zostanie do końca życia to wspomnienia, obrazy utrwalone w pamięci oraz momenty, chwile utrwalone na fotografii.
Mając to na uwadze myślę, iż trzeba „przyłożyć” się do wyboru fotografa. Szukając najlepiej korzystać z polecenia innych osób, które znają warsztat pracy.  Można a nawet trzeba posiłkować się portfolio, ale uważajmy, gdyż często oglądamy ujęcia zakupione w banku fotografii lub co gorsza kradzione… 🙁

Szukajmy osób autentycznych, czyli takich, które faktycznie prowadzą działalność. Dzięki temu mamy większą pewność, że zostaniemy prawidłowo obsłużeni. Osoba płacąca podatki, składki nie może sobie pozwolić na marginalne podejście do klienta.

Nie mniej ważna jest aparycja, sposób bycia, komunikatywność czy kultura osobista fotografa. Wszak to obca osoba, która rości sobie prawo do tego aby stać przy nas, śledzić, patrzeć nam w oczy przez najbliższe 24 godziny :). Dlatego zawsze o ile to możliwe zachęcam aby spotkać się przed ślubem, wymienić spojrzeniami i dzięki temu poznać się bliżej.

 

W dniu ślubu

Pełny reportaż, to taki, który zaczyna się od salonu fryzjerskiego, lub fryzjera zaproszonego do domu.

Dosyć często Pary Młode pytając o ofertę i oczekując niższej stawki chcą pominąć przygotowania. Prawda jest taka, że podczas przygotowań można zarejestrować prawdziwe emocje. Ten czas to „gorący” okres, drżenie rąk, szybsze bicie serca. Zarówno Młodzi jak i rodzice odczuwają to pozytywne napięcie. Wtedy też powstają wspaniałe ujęcia.

Podczas ceremonii to Wy jesteście najważniejsi. Fotografa nie da się w prawdzie ukryć ale nie może tkwić non stop przy Was :). Kiedyś na jednej z grup dyskusyjnych czytałem rozmowę kilku osób, które prześcigały się w ilości wykonanych zdjęć podczas mszy świętej. Pamiętajmy, że to miejsce święte a fotograf wpuszczony jest tam na ściśle określonych warunkach. Są momenty, w których wręcz nie można fotografować. Osobiście postawiłem sobie za cel, tak fotografować/pracować aby móc jednocześnie w pełni uczestniczyć we mszy. Tym samym jak Młoda Para oraz wszyscy goście być „zwolnionym” z obowiązku niedzielnej obecności w kościele :).

Staram się nie reżyserować Waszego Pięknego Dnia. Sporadycznie tylko zwracam na siebie uwagę. Dzień, w którym ściślej ze sobą współpracujemy to sesja plenerowa.

 

Po ślubie

Gdy zarejestruje cały materiał wtedy żegnam się z Wami, zwykle około 2 – 3 w nocy. Od tej chwili zaczynam drugi i długi etap swojej pracy. Czy używam edytora graficznego? Tak. Pamiętajmy, że aparat a w nim matryca to tylko elektronika i póki co nie jest w stanie dorównać ludzkiemu oku.

Zdjęcia surowe, bezpośrednio z aparatu (mówię tu o aparatach profesjonalnych, w których nie ustawiamy automatycznej korekty barw i kontrastów) są blade, mdłe, itd. Są po prostu brzydkie.

Każde zdjęcie wymaga przynajmniej minimalnej korekty, która polega na regulacji kontrastu oraz kolorów. Kolejny etap to kadrowanie, prostowanie perspektywy, wyostrzanie i w niektórych sytuacjach retusz. Jeżeli umawiamy się na 500 fotografii to każdą muszę otworzyć, dokonać zmian i zapisać. Słyszałem o przypadkach, gdy fotograf podczas post produkcji używa automatycznej korekty do całej grupy fotografii. To nie może się udać! Widziałem takie zdjęcia…!

Jak długo trzeba czekać na cały materiał? Zwykle potrzebuję około 2 – 3 miesięcy. Ktoś powie że długo. Może i tak ale wychodzę z założenia, iż lepiej dłużej a ładniej i dokładniej. Jednak pierwsze zdjęcia pojawiają się już po kilku dniach od ślubu. Każda para otrzymuje swoją galerię, do której co kilka dni staram się zamieszczać kolejne ujęcia. Taka forma pozwala częściowo zmniejszyć napięcie jakie towarzyszy oczekiwaniu :).
W ostatnim etapie wybieramy zdjęcia, które zostaną wydrukowane.
Do druku używam najlepszych materiałów. Chcę aby Para Młoda po otrzymaniu wydrukowanych fotografii zrobiła łał…!

 

Na koniec kilka słów o mnie…

Fotografią zainteresowałem się około 11 roku życia. Mój pierwszy aparat to Smiena 8m. Poczciwa rosyjska maszyna :). Mój pierwszy instruktor to sąsiad, dla którego mogłem być synem. Ten jednak traktował mnie jak kolegę. Razem chodziliśmy na „plenery”. Razem siedzieliśmy po nocach zamknięci w łazience pochłonięci wywoływaniem zdjęć. Zwykle zaczynaliśmy około 19 a wychodziliśmy 2 – 3 w nocy :). To były piękne czasy. Z upływem lat sam zgromadziłem cały niezbędny sprzęt do obróbki fotografii (obecnie wystarczy komputer :)). Na ostatnim piętrze w bloku w pustym pomieszczeniu typu suszarnia miałem swoją małą, własną ciemnię.

Ogólnie można uznać, iż jestem samoukiem. W tamtych czasach w małej miejscowości trudno było sobie wyobrazić aby uczyć się czy studiować w kierunku fotografii.

Dopiero współcześnie posiadając już wykształcenie i będąc w pełni świadomy postanowiłem doszkalać się w dziedzinie fotografii. Dążę do tego aby z fotografii uczynić jedyne zajęcie. Nie ma nic lepszego jak robić to co się lubi, a z profitów żyć i się utrzymać. W ostatnich latach uczestniczyłem w wielu kursach/szkoleniach w Europejskiej Akademii Fotografii, Szkole Nikona, w warsztatach prowadzonych przez Grzegorza Płaczka czy Nika Pekridis, którzy uważani są za światowej klasy autorytety w zakresie fotografii ślubnej. Oczywiście posiadam dyplom ukończenia kursu liturgicznego! 🙂

Fotografia, a w szczególności ślubna to zajęcie o tyle przyjemne, że otoczone radością, szczęściem, zadowoleniem, emocjami. To wspaniałe kiedy można uwiecznić osoby uśmiechnięte. Cały splendor towarzyszący temu wydarzeniu mocno mi się udziela. Często po wykonanej pracy wracam bardzo zmęczony ale zawsze zadowolony! 🙂

Co mogę zapewnić to pełne poświęcenie podczas zdjęć, profesjonalne podejście. Będę się starał utrzymać atmosferę swobody i komfortu. Obiecuje nie przeszkadzać 🙂

Zapraszam!

podpis1